W niedzielne popołudnie, 30 marca, tuż po godzinie 15:00, w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu doszło do wybuchu pożaru. Siódemka zastępów strażackich, włączając w to jednostkę wyposażoną w drabinę, została natychmiast skierowana na miejsce zdarzenia. Dym pełzł szpitalnymi korytarzami, a alarm pożarowy rozbrzmiewał echem.
Przybyli na miejsce strażacy podjęli decyzję o ewakuacji części osób znajdujących się w budynku. Pacjenci oraz osoby odwiedzające szpital, przebywający w głównym holu, zostali bezpiecznie przetransportowani na zewnątrz. Jednakże nie podjęto decyzji o przeprowadzeniu skomplikowanej operacji ewakuacji pacjentów przebywających na salach szpitalnych.
Początkowe informacje sugerowały wystąpienie pożaru na dachu budynku, co miało swój początek w obserwowanym z daleka dymie. Niemniej jednak, kiedy strażacy dotarli na miejsce okazało się, że źródłem ognia jest piwnica obiektu. Dym unosił się ku górze, ponieważ otworzyły się specjalne urządzenia, tzw. klapy dymowe.