Pijany kierowca na zakupy: 2,7 promila w sylwestrową noc!

Noc z 30 na 31 grudnia w Lubinie okazała się pechowa dla jednego z kierowców, który zamiast przygotowywać się na sylwestrową noc, trafił do policyjnej celi. Około godziny 2:00 uwagę patrolu Wydziału Ruchu Drogowego przyciągnęła niepokojąca jazda kierującego Toyotą. Funkcjonariusze błyskawicznie podjęli interwencję, która ujawniła poważne naruszenie przepisów i zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Kontrola drogowa w środku nocy – szybka reakcja policji

Zachowanie kierowcy Toyoty wzbudziło uzasadnione podejrzenia policjantów. Styl prowadzenia pojazdu i niepewność za kierownicą od razu nasunęły myśl, że mężczyzna może być pod wpływem alkoholu. Po zatrzymaniu okazało się, że mieszkaniec Lubina miał w organizmie aż 2,7 promila alkoholu. Jego stan był widoczny nie tylko w badaniu alkomatem – funkcjonariusze zaobserwowali trudności w mówieniu, brak koordynacji ruchów oraz mylenie podstawowych danych osobowych, w tym własnej daty urodzenia.

Przyczyna nocnej jazdy i konsekwencje prawne

41-latek przyznał policjantom, że powodem jego nieprzemyślanej podróży było… zabraknięcie alkoholu w domu. Po zatrzymaniu docenił szybką reakcję służb i wyraził wdzięczność za to, że interwencja mogła zapobiec groźnemu w skutkach wypadkowi. Jednak za swoje nieodpowiedzialne zachowanie już poniósł pierwsze konsekwencje – funkcjonariusze odebrali mu prawo jazdy, a resztę nocy spędził w policyjnej izbie zatrzymań. Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, obowiązek wpłaty co najmniej 5 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz kilkuletni zakaz prowadzenia samochodów.

Dlaczego jazda po alkoholu jest tak niebezpieczna?

Nawet niewielka ilość alkoholu w organizmie prowadzi do pogorszenia koncentracji, wydłużenia czasu reakcji i błędnej oceny sytuacji na drodze. Osoby pod wpływem często nie zdają sobie sprawy z rzeczywistego zagrożenia, jakie stwarzają dla siebie i innych. Lubinianin, zatrzymany w sylwestrową noc, jest kolejnym przykładem tego, jak szybko brawurowa decyzja może mieć poważne skutki.

Sprawa z lokalnej perspektywy – ważny sygnał dla mieszkańców

Takie incydenty pokazują, że czujność policji i konsekwentne egzekwowanie przepisów są kluczowe dla bezpieczeństwa w naszym mieście. Każdy może przeciwstawić się niebezpiecznym zachowaniom na drogach, reagując na podejrzanych kierowców i zgłaszając przypadki jazdy pod wpływem. Warto pamiętać, że odpowiedzialność za bezpieczeństwo spoczywa nie tylko na służbach, ale również na każdym uczestniku ruchu drogowego.

Bezpieczeństwo na drogach to wspólna sprawa – nie pozwól, by chwila nieuwagi zniszczyła życie Twoje lub innych.

Źródło: Policja Dolnośląska