Prawie 3 promile za kierownicą. W aucie wiózł dwie córki

Prawie 3 promile alkoholu miał w organizmie kierowca, który jechał ulicą Wolności w Jeleniej Górze z dwiema córkami w wieku 9 i 11 lat. Jego podróż zakończyła policyjna kontrola po sygnale od świadka. Uwagę zgłaszającego zwrócił niepokojący sposób prowadzenia skody.

Gwałtowne manewry skłoniły świadka do reakcji

Samochód poruszał się w sposób nieprzewidywalny: zmieniał pasy, a prowadzący go mężczyzna gwałtownie przyspieszał, po czym hamował. Świadek podejrzewał, że kierowca może być pod wpływem alkoholu, i zawiadomił policję.

Funkcjonariusze z II Komisariatu Policji w Jeleniej Górze szybko odnaleźli skodę i zatrzymali ją do kontroli. Za kierownicą siedział 39-letni mieszkaniec powiatu lubańskiego. Badanie potwierdziło podejrzenie zgłaszającego — mężczyzna miał w organizmie niemal 3 promile alkoholu.

W aucie podróżowały również jego dwie córki: dziewięcioletnia i jedenastoletnia. Policjanci nie dopuścili do dalszej jazdy. Dziewczynki trafiły pod opiekę bliskich, natomiast samochód odholowano na parking.

Za prowadzenie po alkoholu odpowie przed sądem

Sprawą 39-latka zajmie się sąd. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności. Musi się także liczyć z wysoką grzywną oraz wieloletnim zakazem prowadzenia pojazdów.

Zatrzymanie na ulicy Wolności było jedną z wielu podobnych interwencji w regionie. W ciągu ostatnich trzech dni dolnośląscy policjanci zatrzymali łącznie 88 kierowców, którzy prowadzili po alkoholu.

Niepokojąca jazda to powód do zgłoszenia

Policja przypomina, że alkohol i narkotyki ograniczają zdolność bezpiecznego prowadzenia pojazdu. Jeśli zachowanie kierowcy budzi podejrzenie, że jest pod wpływem takich substancji, należy poinformować funkcjonariuszy. Taka reakcja może zapobiec wypadkowi i uratować życie.

W tej sprawie sygnał świadka pozwolił policjantom przerwać jazdę nietrzeźwego mężczyzny przewożącego dzieci. Córkom zapewniono opiekę, auto zabezpieczono na parkingu, a o odpowiedzialności kierowcy rozstrzygnie sąd.

Źródło: Policja Dolnośląska – Portal polskiej Policji