Na ulicy Landsberger Straße trwają intensywne przygotowania do spektaklu „Ostatni wernisaż”. Przedstawienie przenosi widzów do czasów, gdy Max Silberberg, znany wrocławski przedsiębiorca i mecenas sztuki, z pasją kolekcjonował dzieła sztuki. Historia, na której oparto spektakl, ukazuje losy jego kolekcji w obliczu nazistowskich prześladowań, kiedy to utracił cały swój majątek. Dzięki temu artystycznemu przedsięwzięciu, zapomniany człowiek i jego znaczący wkład w kulturę zostają w poruszający sposób przywróceni pamięci publiczności.
Twórcy spektaklu
Realizacja tego ambitnego projektu leży w rękach utalentowanego zespołu artystycznego. Reżyserią i scenariuszem zajmuje się Robert Traczyk, który z wielką dokładnością wprowadza widzów w minione epoki. Scenografia, kostiumy oraz wideo to dzieło Marty Kozanowskiej-Czujowskiej, które zapewniają spektaklowi wyjątkową wizualność. Katarzyna Dziewiątkowska dostarczyła oprawy muzycznej, wzbogacając emocje na scenie. Efekty świetlne opracował Daniel „Qman” Kuźma, a asystentka reżysera, Zuzanna Ślusarczyk, koordynuje prace za kulisami. W głównych rolach wystąpią Robert Gonera i Igor Paszczyk, natomiast w nagraniach głosowych usłyszymy Krzysztofa Grębskiego, Jolę Solarz-Szwed oraz Michała Szweda.
Nadchodząca premiera
Spektakl zadebiutuje 16 października 2026 roku o godzinie 19:00 w Sali Teatru Laboratorium, zlokalizowanej w Instytucie im. Jerzego Grotowskiego na Rynku-Ratuszu 27 we Wrocławiu. Dla tych, którzy nie będą mogli być obecni na premierze, przewidziano dodatkowy pokaz 17 października o tej samej godzinie. Wydarzenie to nie tylko oferuje podróż w przeszłość, ale także niezapomniane artystyczne przeżycia, które na pewno na długo zapadną widzom w pamięć.
Podsumowując, „Ostatni wernisaż” to niepowtarzalna okazja do zgłębienia historii sztuki oraz dramatycznych losów jej kolekcjonerów w czasach niepewności i chaosu. Twórcy spektaklu zapewniają, że każdy element widowiska – od gry aktorskiej po muzykę i efekty wizualne – został dopracowany tak, by dostarczyć widzom głębokich emocji i pozostawić trwały ślad w ich pamięci.
Źródło: facebook.com/OKiSWroclaw
