Gwałtowne przyspieszenie na widok radiowozu zwróciło uwagę policjantów patrolujących Mysłakowice. Kontrola motocyklisty ujawniła nie tylko brak uprawnień do prowadzenia jednośladu. Funkcjonariusze znaleźli przy 41-latku narkotyki, a na jego motocyklu dostrzegli tablice przypisane do samochodu osobowego.
Interwencja miała miejsce 2 listopada 2026 roku około godziny 18.10. Dzielnicowi z komisariatu w Kowarach zatrzymali do kontroli mieszkańca powiatu karkonoskiego po tym, jak ten gwałtownie przyspieszył na widok patrolu. Ustalili, że motocykl nie był zarejestrowany, a kierujący nie miał uprawnień do jego prowadzenia.
Zachowanie mężczyzny wzbudziło dodatkowo podejrzenie, że mógł wcześniej zażyć środki odurzające. Pobrano od niego krew do badań, które mają wykazać, czy prowadził po ich użyciu. Sam wynik pozostaje istotny dla zakresu jego odpowiedzialności.
Co grozi zatrzymanemu motocykliście?
Po interwencji 41-latek został umieszczony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Ma usłyszeć zarzuty, a sprawą zajmie się sąd. Za posiadanie narkotyków i pozostałe zarzucane mu przestępstwa grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Jeżeli badanie krwi potwierdzi, że kierował pod wpływem środków odurzających, mężczyzna poniesie odpowiedzialność również za to przestępstwo. Do czasu uzyskania wyniku nie można przesądzać, czy taka sytuacja rzeczywiście miała miejsce.
Uprawnienia i stan pojazdu mają znaczenie
Policjanci przypominają, że brak odpowiednich uprawnień stwarza zagrożenie w ruchu drogowym. Szczególnie niebezpieczne jest prowadzenie po narkotykach: substancje te mogą osłabiać koncentrację, wydłużać reakcję oraz utrudniać ocenę tego, co dzieje się na drodze, i podejmowanie decyzji.
Bezpieczna jazda wymaga też sprawnego pojazdu dopuszczonego do ruchu. Na drogach publicznych musi on być zarejestrowany i prawidłowo oznakowany. Kierujący powinien natomiast zachować trzeźwość i posiadać wymagane uprawnienia.
Źródło: Policja Dolnośląska – Portal polskiej Policji
