Na odcinku autostrady A4, między węzłami Budziszów Wielki a Wądroże Wielkie, doszło do incydentu drogowego, który przyciągnął uwagę służb. Funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego jaworskiej komendy zostali wezwani do miejsca zdarzenia. Według zgromadzonych informacji, kierowca samochodu marki Opel, jadąc w stronę Legnicy, nie zachował wystarczającej ostrożności. Skutkiem tego było zjechanie z drogi i uderzenie w barierę energochłonną. Po kolizji pojazd przejechał jeszcze kilkaset metrów, zanim zatrzymał się w zatoce bezpieczeństwa.
Interwencja ratowników medycznych
Na miejscu zdarzenia obecni byli ratownicy medyczni, którzy byli świadkami całej sytuacji. Zatrzymali się, by sprawdzić, czy nie jest potrzebna pomoc. Ku ich zaskoczeniu, z samochodu wysiadły dwie osoby – kobieta i mężczyzna – które szybko oddaliły się z miejsca zdarzenia. Kierowca, natomiast, pozostawał na miejscu w pojeździe. Ratownicy wyczuli od niego silny zapach alkoholu, co skłoniło ich do natychmiastowego powiadomienia Policji.
Policyjna interwencja i ustalenia
Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze dokonali zatrzymania kierowcy. Badanie alkomatem wykazało prawie 2 promile alkoholu w jego organizmie. Kierowcą okazał się 39-letni obywatel Ukrainy, zamieszkujący we Wrocławiu. Dalsze sprawdzenie w policyjnych bazach danych ujawniło, że mężczyzna jest poszukiwany przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia w celu odbycia kary 75 dni pozbawienia wolności. Dodatkowo, posiadał aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Konsekwencje prawne
Następnego dnia po zdarzeniu, kierowca usłyszał zarzut z artykułu 178a paragraf 4 kodeksu karnego, co może skutkować karą do 5 lat więzienia. Po przeprowadzeniu niezbędnych czynności procesowych, mężczyzna został przewieziony do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną karę. Całe zdarzenie podkreśla poważne konsekwencje, jakie mogą wyniknąć z nieodpowiedzialnego prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu.
Źródło: Bieżące informacje Policja Dolnośląska
