Co najmniej cztery rowery o łącznej wartości przekraczającej 20 tys. zł zniknęły w Jeleniej Górze. Policjanci wiążą te kradzieże z 20-latkiem zatrzymanym przez funkcjonariuszy z Karpacza. Mężczyzna usłyszał zarzuty, a śledczy badają także jego możliwy udział w kradzieży kolejnego roweru oraz towarów z drogerii w powiecie karkonoskim.
Jeden z wątków dotyczy miejscowości w gminie Podgórzyn. Pod koniec października miał tam zostać skradziony rower wyceniony na 1500 zł. Funkcjonariusze z Karpacza podejrzewali, że zatrzymany może odpowiadać również za inne podobne zdarzenia. Z kradzieżami co najmniej czterech jednośladów w samym mieście powiązali go policjanci z Jeleniej Góry.
Śledczy zajmują się ponadto zdarzeniem z lata. Z jednej z drogerii na terenie powiatu karkonoskiego miały wówczas zostać zabrane perfumy i szczoteczki do zębów. Wartość tych produktów wynosiła blisko 1300 zł.
20-latkowi grozi kara do pięciu lat więzienia. Rozstrzygnięcie w jego sprawie będzie należało do sądu. Postępowanie nadal trwa: policjanci odtwarzają okoliczności poszczególnych kradzieży, oceniają zebrane dowody i weryfikują, czy mężczyzna może mieć związek z kolejnymi przypadkami.
Zabezpieczenie roweru i dokumentacja mogą pomóc
Dla właścicieli jednośladów podstawą ochrony jest solidne zapięcie, choćby typu U-lock lub łańcuch trudny do przecięcia. Rower należy przypinać do stabilnego, nieruchomego obiektu — zabezpieczenie wyłącznie koła nie wystarczy. Znaczenie ma również miejsce pozostawienia sprzętu.
Należy unikać zostawiania roweru bez opieki oraz przechowywania go w dostępnych dla wszystkich, niezabezpieczonych miejscach. Jeśli warunki na to pozwalają, najlepiej korzystać z zamykanego pomieszczenia.
Warto też zapisać numer fabryczny ramy, wykonać aktualne zdjęcia jednośladu oraz zachować jego dokumentację, w tym potwierdzenie zakupu. Jeśli mimo zabezpieczeń dojdzie do kradzieży, takie materiały pomogą w ustaleniu tożsamości odzyskanego sprzętu.
Źródło: Policja Dolnośląska – Portal polskiej Policji
