W zeszłym tygodniu w Świeradowie doszło do incydentu, który przyciągnął uwagę lokalnej społeczności. Policja otrzymała zgłoszenie o kradzieży alkoholu w jednym z miejskich dyskontów. Pracownik sklepu, który powiadomił służby, szczegółowo opisał wygląd mężczyzny podejrzanego o kradzież. Sprawca, nieświadomy, że będzie szybko zidentyfikowany, uciekł z miejsca zdarzenia.
Dynamiczna reakcja policji
Na szczęście, dzięki szybkości działania policjantów, sytuacja przybrała nieoczekiwany obrót. Funkcjonariusze, pracujący nad sprawą, dostrzegli mężczyznę odpowiadającego opisowi i błyskawicznie przystąpili do zatrzymania. Mężczyzna, 36-latek, był całkowicie zaskoczony takim obrotem spraw. W czasie interwencji, z jego ust czuć było wyraźny zapach alkoholu, a badanie alkomatem wykazało obecność 2,5 promila alkoholu w jego organizmie.
Konsekwencje kradzieży
Po zatrzymaniu mężczyzna został osadzony w izbie wytrzeźwień, a następnie postawiono mu zarzut kradzieży alkoholu o wartości 38 zł. Można by przypuszczać, że incydent ten zakończy się jedynie drobną karą, ale dalsze śledztwo odsłoniło więcej faktów. Okazało się, że mężczyzna, będący obywatelem Ukrainy, ma bogatą historię przestępczą, w tym kilka wyroków, z których najpoważniejszym były oszustwa.
Decyzja o deportacji
Po dokładnym zbadaniu sprawy i uwzględnieniu przeszłości podejrzanego, policja postanowiła podjąć dodatkowe kroki. Ustalono, że naruszenie przepisów przez mężczyznę było na tyle poważne, że zdecydowano się na interwencję Straży Granicznej. W wyniku tego, wydano decyzję o deportacji obywatela Ukrainy do jego ojczyzny. Procedura ta została wszczęta po uzyskaniu odpowiednich dokumentów i zgody Komendanta Placówki Straży Granicznej.
Źródło: Bieżące informacje Policja Dolnośląska
